eldo nie pytaj o nią tekst

Nie pytaj mnie, co ciągle widzę w niej, Nie pytaj mnie, dlaczego w innej nie, Nie pytaj mnie, dlaczego ciągle chcę, Zasypiać w niej i budzić się. Nie pytaj mnie dlaczego jestem z nią Nie pytaj mnie dlaczego z inną nie Nie pytaj mnie dlaczego myślę że Że nie ma dla mnie innych miejsc Nie pytaj mnie, dlaczego jestem z nią, Nie pytaj Nie pytaj o Nią, an Album by Eldo. Released 12 December 2008 on Universal Polska (catalog no. 1794898; CD). Genres: Hip Hop, Conscious Hip Hop. Rated #1518 in the best albums of 2008. Album: Eldo "Nie pytaj o Nią" rap-et.pl. Polędwiczki w sosie musztardowym z pieczarkamiPamiętacie zabawę "raz-dwa-trzy babajaga patrzy"? Nie pytaj o Nią Lyrics: To nie karnawał, ale tańczyć z nią chcę / Znam ją 30 lat, ale wciąż niewiele wiem / Wiele serc bije dla niej, wiele w niej / Do szaleństwa zakochane wszystko Obojętne jak się starasz dobro nie wraca Bo wcale nie jest powiedziane, że dostaniesz coś od świata Dlatego niczego nie pragnę, jest jak jest Cokolwiek przyjdzie jutro wezmę za dobrą monetę Chociaż wolę uciec stąd jak najdalej Wiesz, świat jest piękny, życie też tylko ludzie nie Jest problem, nikt go nie widzi jest ekstra natal adalah kisah kasih yang terindah lirik. Tekst piosenki: To nie karnawał, ale tańczyć z nią chcę Znam ją 30 lat, ale wciąż niewiele wiem Wiele serc bije dla niej, wiele w niej Do szaleństwa zakochane wszystko zrobić są w stanie Dzień wstaje, nową nadzieją nad jej brzegiem Za rękę przed siebie choć czasem jej nie poznaję To nie matka ale wzięła mnie w opiekę Pokazała mi emocje, nauczyła być człowiekiem I może kiedyś będę musiał wszystko oddać Los zada pytanie: „Staniesz przy niej czy ją poddasz?” Jedna z jej lekcji była o wierności Tej ostatecznej do ostatniej krwi kropli Bywam okropny dla niej, często się wściekam Bywam obojętny, chciałbym tylko ją odwiedzać Tak od święta, wyjechać jak inni to robią Nie umiałbym jej zostawić, proszę nie pytaj mnie o nią Ref. I nie pytaj mnie o nią, znasz ją doskonale Nie pytaj co Tobie da, lecz co Ty możesz zrobić dla niej Codziennie w innym stanie ją spotykasz Lecz czujesz tylko dumę, gdy ktoś o nią Cię zapyta. x2 To nie kochanka, ale co noc sypiam z nią Nawet jeśli wokół drwią i się śmieją wciąż i wciąż Nawet jeśli będę sam z nią jedynie Bo cała reszta postanowi kochać inne Zły sen, bo to ideał dla milionów Często pierwsza miłość od kołyski do grobu Wielu tęskni za nią, wielu nie może wrócić Więc w sercach ją mają czekając, aż los się odwróci To nie muza, ale daje mi natchnienie By obserwować wszystkie jej blaski i cienie I widzieć ją jaka jest, starać się rozumieć W głosów tłumie czego naprawdę chce i co czuje Nasz wspólny obowiązek i troska Jej dzieci to ja i Ty ale i ćpuny na dworcach Mówią o niej bzdury, nas nic nie przekona A póki my żyjemy, żyje ona! Ref. I nie pytaj mnie o nią, znasz ją doskonale Nie pytaj co Tobie da, lecz co Ty możesz zrobić dla niej Codziennie w innym stanie ją spotykasz Lecz czujesz tylko dumę, gdy ktoś o nią Cię zapyta. x2 Ona nie urodziła mnie, lecz kocham ją jak matkę nieraz mnie odrzuciła, ale będę z nią na zawsze to miłość przed którą wielu ostrzegało jeśli stracisz dla niej głowę, to położysz ją za nią Niektórzy myślą, że jest ich własnością,chcą jej zmienić imię myślą że mogą bo nią rządzą chcą dać jej numer i mieć ją na wyłączność a to solidarność ludzi przecież zwróciła jej wolność brudne ulice gdzie codziennie ją spotykasz tak pijaną i niechlujną która ciągle się potyka ciągle z niej dumny nie raz się zastanawiam,jak bywam durny bo przecież ciągle mnie zostawia Idealiści mają dziwne motywy by kochać ją choć z nią czasem los parszywy i nie ma dla mnie innych miejsc i innej po za nią nie pytaj znasz ją, budzisz się z nią co rano. Tłumaczenie: It's not a carnival, but I want to dance with her I know her 30 years, but I still know not much Many hearts are beating for her, many in her [people] Madly in love are able to do everything The day is getting up with new hope on her coast holding [her] hand [and go] ahead, but sometimes I don't recognize her She's not my mother, but she took care of me She showed me emotions, she taught me how to be a man And maybe someday I'll have to give everything back The fate will ask a question "You'll stand with her or you will give up?" One of the lessons was about loyalty The final one, to the last drop of blood Sometimes I am terrible for her, often mad Sometimes listless, I would only visit her On holidays, leave as others do. I would not be able to leave her, please do not ask me abou her. And do not ask me about her, you know her well Do not ask what she will give you, but what you can do for her Every day in another condition you meet her But you feel just proud, when someone asks you about her. She's not a lover, but every night I sleep with her Even if everybody scoff and laugh again and again Even if I'll be alone, just with her Because the rest will decides to love others. A bad dream, because it is ideal for millions Often the first love from a cradle to a grave Many [people] miss her, many cannot move back So they have her in their hearts, waiting for the move of the fate She's not a muse, but she gives me an inspiration To watch all the lights and shadows And to see how is she, trying to understand in the crown of voices, what does she really want and what does she feel. Our mutual responsibility and care Her children are me and you, and even junkies at railway stations [people] say crap about her, nothing will convince us And as long as we live, she lives too! And do not ask me about her, you know her well Do not ask what she will give you, but what you can do for her Every day in another condition you meet her But you feel just proud, when someone asks you about her. She didn't give me birth, but I love her as a mother sometimes she rejects me, but I will be with her forever This love from which many [people] warned [me] if you lose your head for her, you'll put it behind her Some people think that she is their property, they want change her name They think they can because they govern her They want to number her, and to have her exclusively But the solidarity of people gave her freedom back Dirty streets where everyday you meet her so drunk and messy, jousting still proud of her I wonder, how stupid I am, because she still leaves me The idealists have strange motives to love her even though the ​​fate with her is weak and I have no other places but her Do not ask me, you know her, you wake up with her every morning. Tekst:To nie karnawał, ale tańczyć z nią chcęZnam ją 30 lat, ale wciąż niewiele wiemWiele serc bije dla niej, wiele w niejTo szaleństwa zakochane wszystko zrobić są w stanieDzień wstaje, nową nadzieją nad jej brzegiemZa rękę przed siebie choć czasem jej nie poznajęTo nie matka ale wzięła mnie w opiekęPokazała mi emocje, nauczyła być człowiekiemMimo że kiedyś będę musiał wszystko oddaćLos zada pytanie: „Staniesz przy niej czy ją poddasz?”Jedna z jej lekcji była o wiernościTej ostatecznej do ostatniej krwi kropliBywam okropny dla niej, często się wściekamBywam obojętny, chciałbym tylko ją odwiedzaćTak od święta, wyjechać jak inni to robiąNie umiałbym jej zostawić, proszę nie pytaj mnie o nie pytaj mnie o nią, znasz ją doskonaleNie pytaj co Tobie da, lecz co Ty możesz zrobić dla niejCodziennie w innym stanie ją spotykaszLecz czujesz tylko dumę, gdy ktoś o nią Cię zapyta. x2To nie kochanka, ale co noc sypiam z nią,Nawet jeśli wokół drwią i się śmieją wciąż i wciążNawet jeśli będę sam z nią jedynieBo cała reszta postanowi kochać inneZły sen, bo to ideał dla milionówCzęsto pierwsza miłość od kołyski do grobuWielu tęskni za nią, wielu nie może wrócićWięc w sercach ją mają czekając, aż los się odwróciTo nie muza, ale daje mi natchnienieBy obserwować wszystkie jej blaski i cienieI widzieć ją jaka jest, starać się rozumiećW głosów tłumie czego naprawdę chce i co czujeNasz wspólny obowiązek i troskaJej dzieci to ja i Ty ale i ćpuny na dworcachMówią o niej bzdury, nas nic nie przekonaA póki my żyjemy, żyje ona! nie pytaj mnie o nią, znasz ją doskonaleNie pytaj co Tobie da, lecz co Ty możesz zrobić dla niejCodziennie w innym stanie ją spotykaszLecz czujesz tylko dumę, gdy ktoś o nią Cię zapyta. x2Ona nie urodziła mnie, lecz kocham ją jak matkę,nieraz mnie odrzuciła, ale będę z nią na zawszeto miłość przed którą wielu ostrzegałojeśli stracisz dla niej głowę, to położysz ją za niąNiektórzy myślą, że jest ich własnością,chcą jej zmienić imięmyślą że mogą bo nią rządzą,chcą dać jej numer i mieć ją na wyłączność,a to solidarność ludzi przecież zwróciła jej wolność,brudne ulice gdzie codziennie ją spotykasz,tak pijaną i niechlujną,która ciągle się potykaciągle z niej dumny nie raz się zastanawiam,jak bywam dumny,bo przecież ciągle mnie zostawiaidealiści mają dziwne motywy,by kochać ją choć z nią czasem los parszywyi nie ma dla mnie innych miejsc i innej po za nią,nie pytaj znasz ja, budzisz się z nią co rano. "Nie pytaj o nią" to inspirowana utworem Grzegorza Ciechowskiego sentencja o Polsce, swoiste streszczenie patriotyzmu według Eldo. Największym chyba atutem tego kawałka jest zmuszenie słuchacza do odpowiedzi na pytania: czym jest ojczyzna dla ciebie? Ile jesteś w stanie dla niej poświęcić? Najpierw okładka, czyli to, co gołym okiem ogarnąć można. Zadziwia prostotą. Biel, a na niej szablon z zaciśniętą pięścią i podpisem "Eldo", a poniżej "Nie pytaj o nią". Wykonawca, tytuł. To wszystko. Skoro mam nie pytać, to po prostu biorę ją z półki i idę do kasy. Już po pierwszym przesłuchaniu płyty od intro "Zamiast wstępu" do kończącego album remixu "Twarze" wiedziałem, że mój cd player będzie ją grać jeszcze raz i raz, i kolejne pod rząd. Nowej solówki Eldo słucha się najpierw jak opowieści trzydziestolatka o życiu. "Pomyśl chwilę, jak często tak się dzieje, że konkretnym chwilom w życiu dajesz tytuły piosenek." To, co było, i to, co jest teraz, spotyka się w życiorysie każdego człowieka, dopisując z każdą chwilą nowe wersy, kształtując poglądy i charakter. Ale nie każdy potrafi opowiedzieć o tym tak, jak zrobił to Leszek. Nie pierwszy raz z resztą artysta daje wyraz swoim przemyśleniom o przeszłości, zarówno swojej, jak i kraju oraz miasta, w którym się urodził i wychował. Eldo zdążył przyzwyczaić swoich słuchaczy do tego, że na każdej płycie umieszcza coś w rodzaju kartki z pamiętnika. Tak było na chyba najbardziej wspomnieniowej płycie "27", tak jest i teraz, chociaż więcej miejsca niż na refleksje o "nieskładnych wersach, pisanych w szkolnych ławkach" artysta poświęcił na opisy wydarzeń sprzed lat, które wpłynęły na całe pokolenia Polaków. "Świadectwa bólu, słowa z ustnych przekazów, by nikt nie zapomniał świadków tamtych czasów." To wołanie rapera o pamięć o prześladowanych przodkach, dzięki którym żyjemy dziś w wolnym kraju. "Ty i ty..." oraz "Twarze" przywołują w pamięci autora osoby, które zostawiły niezatarty ślad w jego życiu i odeszły. Niektóre na zawsze. Wreszcie tytułowy singiel, który promuje całą płytę. "Nie pytaj o nią" to inspirowana utworem Grzegorza Ciechowskiego sentencja o Polsce, swoiste streszczenie patriotyzmu według Eldo. Największym chyba atutem tego kawałka jest zmuszenie słuchacza do odpowiedzi na pytania: czym jest ojczyzna dla ciebie? Ile jesteś w stanie dla niej poświęcić? Na trackliście nie zabrakło utworów - komentarzy do bieżących wydarzeń. "Miasto gwiazd" to pełen ironii wykład na temat tego, co Eldo myśli o celebrities znanych z kolorowych gazet i billboardów oraz wskazanie na osoby, które dla niego są prawdziwymi bohaterami. "Ten nonsens" to wezwanie do klarowności, do spójności słów oraz czynów. Człowiek ma prawo do tego, by wartości takie jak prawda, fałsz, dobro, zło były nazywane po imieniu, tak by nie rozmazywać obrazu rzeczywistości słodkimi słówkami i półsłówkami. Niszcząca siła wojny i nieszczęścia, które ona niesie ze sobą, wypełniają treść najkrótszego, ale moim zdaniem najmocniejszego utworu na płycie pt. "Dom". Eldo nie dywaguje na temat przyczyn i słuszności konfliktów, lecz skupia się na konkretnym człowieku, który ma walczyć na śmierć i życie w sprawie, której być może do końca sam nie rozumie. Opuszcza rodzinę i nie wie, czy ją jeszcze spotka. Dramat, który dotknął żony i dzieci żołnierzy - także polskich żołnierzy. Celowo na koniec zostawiłem słowo o "Granicach". To utwór, który stawia najistotniejsze moralne pytania. W tym także pytanie o to, gdzie przebiega linia oddzielająca to, co mi wolno, a co mogę? Co warto, a co się jedynie opłaca? Niezależnie od odpowiedzi, faktem jest, że każdy z nas ponosi odpowiedzialność za swoje czyny i każdy będzie z nich rozliczony w odpowiednim czasie. Ten numer to swoisty rachunek sumienia. Materiał tak bogaty, że słuchając go, można odbyć rekolekcje. Każdy, kto chce je przeżyć, powinien zaopatrzyć się w najnowszy krążek rapera z Bemowa. Słuchać i wyciągać wnioski. KATALOG | WYDAWNICTWO data premiery: 12 Gru, 2008ilość nośników: 1ilość utworów: 12 Piąty w solowej karierze ELDO album, zatytułowany “Nie pytaj o Nią”. Po sukcesie płyty “27”, Leszek Kaźmierczak powraca z bardzo prywatnym,do bólu szczerym materiałem, wypełnionym w całości mocnymi, osobistymi refleksjami. Album promuje singiel „Nie pytaj o Nią”, do którego powstał teledysk, cieszący się bardzo dużym zainteresowaniem internautów. Na albumie „Nie pytaj o Nią” nie ma hitów do klubu i do radia, nawet jeśli pierwszy raz w życiu nagrywałem pod muzykę o tempie 128 czy 110...Wkurzony przestrzenią publiczna i jej zaśmieceniem, napisałem gorzkie,ironiczne teksty pełne sarkazmu ale i nadziei. Żadnych rad jak żyć,dużo opowieści jak żyje... 45 minut osobistych refleksji o ostatnich dwóch latach spędzonych z "Nią". – mówi ELDO. Album promuje singiel "Nie pytaj o nią": NIE I TY... PYTAJ O NONSENS... WSZYSTKO JEDNO?KOMENTARZE © MyMusic | Wszystkie prawa zastrzeżone. Solowy materiał Leszka Kaźmierczaka, Eldo - jednego z najbardziej charakterystycznych artystów polskiej sceny hip-hop. Album "Nie pytaj o Nią" jest niezwykły - bardzo prywatny i wręcz do bólu szczery, wypełniają go bowiem w całości mocne, osobiste refleksje artysty. Na albumie "Nie pytaj o Nią" nie ma hitów do klubu i do radia, nawet jeśli pierwszy raz w życiu nagrywałem pod muzykę o tempie 128 czy 110...Wkurzony przestrzenią publiczna i jej zaśmieceniem, napisałem gorzkie, ironiczne teksty pełne sarkazmu ale i nadziei. Żadnych rad jak żyć, dużo opowieści jak żyje... 45 minut osobistych refleksji o ostatnich dwóch latach spędzonych z "Nią" - mówi Państwu edycję limitowaną płyty Eldo pt. "Nie Pytaj O Nią" na dwóch czarnych płytach winylowych. "Nie Pytaj O Nią" to piąta solowa płyta Leszka "Eldo" Kaźmierczaka, która jest uważana za jedną z najważniejszych w jego dorobku artystycznym. Płyta została poddana starannemu procesowi remasteringu, co stanowi dodatkowy atut dla fanów techniczne:Gramatura płyt: 180 grIlość płyt w wydaniu: 2 LPRozmiar płyty: 12 caliKraj produkcji: POLSKA

eldo nie pytaj o nią tekst